Łączna liczba wyświetleń

Wchodźcie!

Blogi Panfu Najlepsze blogi o Panfu

niedziela, 13 kwietnia 2014

Tajemnicze kruki

7 Listopada 2013
Dzień Dobry Pandy,
Max i ja byliśmy wczoraj na szkolnej wycieczce przez las i wróciliśmy dopiero po południu. Kiedy szliśmy dziś rano przez Panfu, wszystko wydawało się w jakimś sensie inne…

…to straszne! Wielkie kruki krążą po całym Panfu. Kilka siedzi też na drzewach.

Hehe, kruk usiadł na dach Chez Bruno i kiedy przechodziliśmy pod nim, narobił na głowię Maxa. Hehe :D Pewnie dlatego nie lubi kruków. (Hahaha, jakie zabawne! Hahaha! Szkoda tylko, że nie. Naśmiewanie się z kolegi nie jest zabawne. Fakt, że ptak narobił mu na głowę - również nie jest.)

To nie prawda! Uważam, że są straszne przez te ich czarne skrzydła i w ogóle. Widziałem też film, w których roje kruków atakowały ludzi. Nie byłem w stanie spać bez zapalonej lampki i alarmu nad drzwiami przez cały tydzień. Nigdy więcej nie obejrzę horroru!

Pewnie masz na myśli film "Ptaki". Czy to nie jest film dla osób powyżej 16 roku życia??? (No i teraz jestem w kropce - z jednej strony, Max i Ella mieszkają sami, podróżują po całym świecie, giną na długie tygodnie, robią to, na co mają ochotę... A z drugiej strony - mają PONIŻEJ 16 lat? Gdzie ich rodzice, gdzie opiekunowie?!) Cóż, tak się właśnie kończy oglądanie w tajemnicy filmów, których w swoim wieku nie powinno się jeszcze oglądać ;) (Nie, nie będę się z tego śmiać, ani się kłócić. Cieszę się, że ktoś przypomniał sobie o tym, że Panfu miało być grą EDUKACYJNĄ... Szkoda tylko, że przesłanie aż tak kopie po oczach.) Myślę, że kruki na Panfu są nieszkodliwe. I, o ile się nie mylę, myślę, że mają coś wspólnego z żyjącą słomianą kukłą Maxa. Pójdę to sprawdzić. Idziesz, Max?

Nie, dziękuję, wolę zostać w łóżku. W ten sposób kruki nie będą mogły się do mnie dostać.

Tssss… tchórzliwy kot ;) Czy już wiecie o co chodzi z krukami?
Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella i Max

poniedziałek, 24 marca 2014

Powrót tajemniczego zadania&Słodycze

Kochani!
Wiem, że obiecałam Wam powrót, ale miałam bardzo ciężkie problemy zdrowotne i wciąż jeszcze dochodzę do siebie. Do tego cały plan tygodni mi się pozmieniał, więc nie wiem, kiedy będę w stanie umieszczać nowe notki. Jak tylko będę mogła - będę pisać!
Zacznijmy od tego, że na Panfu chyba nie wydarzyło się nic nowego. Powtórzyliśmy już przygodę z Big Footem, teraz powtarzamy Tajemniczy Telefon. Nie ma nawet potrzeby tłumaczyć postów z Bloga Panfu, bo są one niemal identyczne jak te, które zostały umieszczone 3 lata temu w języku polskim.
Co mnie zdziwiło to fakt, że na moim blogu brakuje opisów 2 misji: "Uratuj Pokopetsy" i właśnie "Tajemniczy Telefon". To znaczy, są one opisane, ale nie stworzyłam dla nich stron po lewej stronie bloga. Obiecuję naprawić to niedopatrzenie najszybciej jak się da.
Przy okazji zauważyłam jeszcze coś: w Księdze przygód nie ma już przygody "Historia miłosna Amalury". Być może to będzie kolejna misja, którą będziemy powtarzać.
Na razie odsyłam Was do starszych wpisów i już biorę się za tłumaczenia. Od razu zaznaczam, że zamierzam wklejać stare posty z Polskiego Bloga i będę ewentualnie zmieniać je by były bardziej podobne do nowych wersji.

4 Marca 2014












Witajcie Pandy!!!
Och… Ledwo mogę złapać oddech… Uff… Przybiegłam z San Franpanfu tak szybko, jak tylko mogłam! Uwaga Pandy: Panfu jest w niebezpieczeństwie!!! Przynajmniej mam poważne podejrzenia! Jesteś pewna??? :shock: 
Tak! Nie. Nie całkiem... Posłuchajcie uważnie: dziś rano udałam się do salonu piękności, żeby się trochę zrelaksować i zrobić sobie nową fryzurę. Siedziałam sobie spokojnie w salonie na fotelu, kiedy usłyszałam bardzo dziwną rozmowę! Niestety nie mogłam nic zobaczyć, ponieważ miałam na sobie maseczkę z awokado i plasterki ogórka na oczach. Więc leżałam sobie spokojnie na fotelu, kiedy usłyszałam dzwonek telefonu. Rrrrrrrring. Rrrring. Nikt nie odbierał… Rrrrrrring rrrrrrrinnng!!! Nadal nikt nie podchodził do telefonu! Kiedy już chciałam zdjąć ogórki z oczu i sama odebrać usłyszałam pewien głos:
“O co chodzi?... Ki-ii-im jesteś? Przepraszam, ale to chyba pomyłka... Tu jest salon piękności i nie ma żadnego niebezpieczeństwa… no może tylko, jeśli za długo się posiedzi w solarium! Jaka walizka? Ach rzeczywiście, jest tu walizka! Co?... Ciasteczka czekoladowe?... Ale… ja nie umiem piec ciasteczek!... Jutro ktoś znów zadzwoni?... Proszę posłuchać! Halo!!!!! HALO!?!? ”
To rzeczywiście brzmi podejrzanie. I dziwnie znajomo...Ja też pomyślałam o dzwoniącym telefonie. Ciągle chodził mi po głowie... I wtedy to odkryłam: to początek misji "Tajemniczy telefon"!
Jeeej, wkrótce znów będziemy mogli przejść tę misję! Wnioskując z rozmowy telefonicznej, prawdopodobnie jutro :) Pamiętajcie o sprawdzeniu Księgi przygód jeśli chcecie jutro zrobić coś fajnego.
Max i Ella

P.S. Jeśli szukacie jakichś wiosennych dekoracji, zaglądajcie w tym tygodniu do Maszyny Niespodzianki! Jest tam poduszka na podłogę w kształcie lilii wodnej. Piękna!
 





12 Marca 2014 
 
Hejka Pandy,
Czy już dowiedzieliście się o co chodzi w tajemniczym telefonem w Salonie Piękności? Ella i ja byliśmy tak blisko, ale później wszystko zepsuliśmy.

Trochę wstydzę się o tym mówić, ale... zjedliśmy wszystkie zrobione przez Kamarię ciastka! Już, powiedziałam… :oops:

Naprawdę chcieliśmy tylko spróbować. Ale były tak pyszne, że pomyśleliśmy, że drugi gryz nie zaszkodzi…

…i trzeci. Zanim się obejrzeliśmy, wszystkie ciastka zniknęły. Źle nam z tym i nasze brzuchy też bolą :( (Jak dzieci, przysięgam...)

Kamaria była bardzo zła gdy się dowiedziała. Będzie musiała znów zdobyć wszystkie składniki zanim będzie mogła zrobić więcej ciastek. (To co to były za ciastka? Ostatnio robiłam owsiane, może chcecie przepis? W godzinę będziecie mieli je gotowe...) Mam nadzieję, że nie będzie za późno!
Czy jest coś, czemu wy nie możecie się oprzeć? Czekoladowe ciasteczka, a może naleśniki?
Trzymajcie łapki na pulsie,
Ella i Max oraz Tamtaro